Niedaleko Postów: 23198
|
Data: 12.07.2014; 10:07 Czy lubicie się śmiać, czy tylko narzekać i pomstować?
Ja lubię to pierwsze, ale zmuszony jestem czasem folgować temu drugiemu.
Są jednak tacy, co nie wiedzą co to śmiech, humor, poczucie humoru, stąd słychać tylko ich narzekanie.
Jak to czemu ma służyć ten watek?
Abyśmy pamiętali o jednym i drugim, a nie tylko jednym, a zwłaszcza drugim, albowiem...
Albowiem w każdym człowieku jest i jedno i drugie, a my widzimy tylko to drugie. I dlatego kogoś nie lubimy, nienawidzimy itd. bo nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie, jak np. cirka się śmieje, albo taki PO.Ż, czy laktacja nawet i jak SĄ UŚMIECHNIĘCI, jak potrafią opowiadać kawały i dowcipy /jest różnica, jest: kawał, to kawał, a dowcip to dowcip/.
Uśmiech jest lub bywa ROZBRAJAJĄCY, byle nie szyderczy, bo zaraz w Korwin nadejdzie...
Ponura twarz, zastygła w nienawiści i wrogości dotąd mówi nam żle o człowieku, dopóki się nie uśmiechnie do nas i wtedy wszelkie lody topnieją.
Acz bywa tez i tak, że zostaniemy zapytani:
- A chcesz w uśmiech?
Albo: - Chcesz w ten głupi uśmiech?
/Co znaczy też mniej więcej: - A chcesz w ten głupi bezpysk?
Czy: - Te, patrz, temu tam jest chyba coś za wesoło, choć go trochę zasmucimy, ku.va mać!!
Zamiast tego stosuje się z równym skutkiem różnego rodzaju zamienniki, np.:
- Patrzcie, jak .on się tapla, niczym prosie w gnojówce.
/Ważne, żeby pojawił się uśmiech, bo jak nie, to kiepski z tego żart./
Albo: "- Jesteś głupszy, niż ustawa przewiduje!".
I to jest dobre, to jest dobre, bo wiemy jak posłowie głosują podobno: przeważnie nie wiedzą za czym, tylko naciskają te guziki machinalnie.
No i mamy śmiech na sali i to jest dobre, to jest dobre i o to chodzi, o ten śmiech.
To dlatego na nich stale głosujemy i w sondażach wygrywają, bo robią śmiech na sali.
Śmiejmy się zatem jak najwięcej, także z tego laktacyjnego "prosiaka co się w gnojówce tapla", czyli z tona. Bo jego kot Bojkot taplania się raczej nie znosi i śmiechu tu nie będzie, a to żle. A już sobie wyobrażam jak laktacja goniąc za myszą dla swego kota Bojkota wpada do tej gnojówki, a pływać nie umie, bo za gruby i ton go musi ratować, he he he... No śmiechu kupa, nie, gnojówka.
|
Niedaleko Postów: 23198
|
Data: 12.07.2014; 20:19 I dlatego śmieję się z was i do was, czasem, zdarza się.
|
Niedaleko Postów: 23198
|
Data: 12.07.2014; 20:23 /Bo jak bym napisał Was, to mógłby kto to pomylić z nazwiskiem, tak lepiej, nazwiska pisze się z dużej litery. Rozumiesz teraz, Ginter, was?/.
|
Pszczyna Postów: 1299
|
Data: 13.07.2014; 06:34 odpalam neta,wchodzę na forum plessa a tam ton na pierwszej stronie razy 27 ,śmiać się narzekać czy pomstować?
Aaaaa śmiać się z tona
|
Pszczyna Postów: 967
|
Data: 13.07.2014; 07:39 Czy Pszczynę nawiedzi więcej trąb?
|
Niedaleko Postów: 23198
|
Data: 13.07.2014; 11:50 No ta z 7,39 słaba była.
|
Niedaleko Postów: 23198
|
Data: 13.07.2014; 11:58 Cha cha cha... Ale odpowiedziałem Yankeemu w jego wątku dot. braku informacji o imprezie, he he he... Ale mu odpowiedziałem!!!.... Cha cha cha...
PS:
Macie jeszcze trochę tego sera?
|
Niedaleko Postów: 23198
|
Data: 13.07.2014; 14:29 Cha cha cha cha...!!
Serrra... A cha cha cha cha!
Spleśniałego... Aaachachacha!!!
I śmierdzącego, AAAACHA -CHA -CHA- CHA!!!
I no i chul!
|
germania Postów: 15
|
Data: 13.07.2014; 14:36 i zycze Wam milego popoludnia Tonie
|
Niedaleko Postów: 23198
|
Data: 13.07.2014; 14:39 Cha cha cha cha...popołudnia, he he he he...
Jak ja się idę zdrzemnąć, he he he he...
I wieczorem dopiero mam zamiar wstać,
cha cha cha cha cha, cha...!!
|
P-na Postów: 2162
|
Data: 13.07.2014; 17:00 Smród do Kobióra dotarł, więc wybaczcie durnemu. Byle co zje, jeszcze gorzej się zachowuje.
Może jakąś ściepkę zrobić, fundnąć mu dziewkę podleśną. Odciągnie mu durnotę z pacyny i będzie się jeszcze do pasania świń nadawał. Bo teraz to kaplica.
|
Niedaleko Postów: 23198
|
Data: 27.04.2017; 08:53 Jak powiało smrodem, laktacjo, to tylko od Pszczyny mogło, cha cha cha...!
Jak zawsze, przecież; i to fizycznym i umysłowym; no, poczytaj siebie, a uwierzysz, cha cha cha...
OK., OK....
Lecz żeby już nie wiało tak od Was, tym i owym, smogiem ma się rozumieć, to zastosujcie się do następującej fraszki tona:
Grill też smoguje
W walce ze smogiem, tą zarazą,
wydają nowe zakazy co chwila,
czekać tylko, aż zakażą
rozpalać mieszkańcom grilla.
|
Niedaleko Postów: 23198
|
Data: 27.04.2017; 10:23 Lecz... Jak się śmiać, jak tu już maj prawie, a tu w południe 3 stopnie zaledwie, i tak od zimy...
Ale, kto chce, to niech się śmieje...Przynajmniej z tego, co napisałem./
Tęskno mi za nią...
Tą deszczową porą,
usiadł se człowiek i duma:
"nie dość, że deszczem chlapie,
to jeszcze nadal jakby zima..."
Totalny brak nastroju,
wszechogarniający smutek
w moim mrocznym pokoju,
smutno nawet miauczy kotek...
Czekam na ciebie i czekam,
tęsknie i tęsknię za tobą,
smutkowi ulegam,
jakoś nie mogę być sobą...
Podchodzę do okna,
wypatruję tam ciebie,
jedynie ludzie mokną,
trudno czymś pocieszyć siebie.
W dodatku na forum posucha,
nikt z siebie nic nie wydusza,
jedynie tona gawiedź słucha,
choć nikogo nie zmusza.
Tak z nudów, jakby od niechcenia,
poczyna klepać w klawisze kompa,
a nuż przeczyta kto te wypocenia,
i co chwila pod okno stąpa...
by zebrać skołatane myśli,
komu nabluzgać lub miłym być
wątek jaki wymyślić,
ewentualnie głowę komu zmyć...
Lecz jedyne, co zmywa,
to deszcz okienny parapet,
chęci do życia ubywa,
gdy do kolejnej zimy wnet...
Więc czekam na ciebie, wiesz,
tęsknię za tobą tą zbyt długą zimą,
kiedy do mnie wreszcie przybędziesz,
i rozświetlisz smutną duszę mą...
Kwiecień już dawno wyziera z kalendarzy...
Hej, czy tu aby ktoś o nas nie zapomniał?
Bo nam już wiosna się marzy?!
Może by jej kto w końcu tym przypomniał?!
Podchodzę do okna co rusz,
wypatruję tam ciebie, Wiosno,
tęskno mi do ciebie, więc mnie wzrusz,
przybyciem swym, o to proszę cię mocno.
Za oknem ni wiosna ni lato,
gdy się śmieję, to przez łzy,
ma być już prawie lato,
a tu jeszcze nie zakwitły bzy....
Czekam na ciebie i czekam,
tęsknie i tęsknię za tobą,
smutkowi ulegam
i jakoś nie mogę być sobą...
Ach, Wiosno wesoła ty wiosno!
Do nas się wybierz... Już IDŹ !!
niech kwiaty wesoło już rosną,
Na pewno do nas PRZYJDŹ!!
Przywitamy cię godnie,
przywitamy radośnie,
niechajże już ta zima padnie,
a wszystko ku niebu kolorowo rośnie!
|
Niedaleko Postów: 23198
|
Data: 09.05.2017; 09:16 Dziś usłyszałem zdenerwowanego staruszka /nie da dzieci do lat 60, jak to u nas jest/:
- Prosiliśmy cię, Wiosno: do nas PRZYJDŹ! A ty co, gdzie jesteś?
Nie ma cię! To pocałuj nas w rzyć!
|
Niedaleko Postów: 23198
|
Data: 19.05.2017; 20:11 No i przyszła, pomogło.
|
Niedaleko Postów: 23198
|
Data: 19.05.2017; 21:13 Ach, ta wiosna!
W końcu przyszła; z południa, od Tatr,
piękna, z jasnym, rozwianym włosem
przez wiosenny, ciepły wiatr,
i ptaków śpiewnym głosem;
Zrobiło się też cieplej na duszy
i w sercu jakby motyle latały,
na te miłe dźwięki nadstawiamy uszy,
nasze serca na miłość odtajały...
Nie wypatrujesz już wiosny,
ona wreszcie tu jest!
Wypatrujesz sercem radosny -
JEJ, JEGO - podniecony fest!
Może tej wiosny znajdzie się on, ona,
ten i ta, na którą oczekujesz od dawna;
zgłodniali uczuć, inaczej serce skona,
to znana melodia pradawna...
Co wiosnę powtarzana, jak matryca,
jej refren, zawsze jednako brzmi,
a mimo to NAS zawsze zachwyca...
Czy już TO masz, powiedz mi?...
Czy ty się przed tym bronisz?
Nie uda się, natura cię zwycięży miłości cierniem,
zatruje duszę tęsknotą, której nie wygonisz,
i chwilami szczęścia, okupionymi cierpieniem...
Jedynie czas najlepszym lekarstwem,
na twoje skołatane serce i duszę,
przeczekaj tych uniesień nawarstwień,
aż wiosna minie i aura znów sprowadzi suszę...
Dopiero wtedy z ulgą odetchniesz,
ani się spostrzeżesz, jak jesień nadejdzie,
uczucia ostygną, cierpienie od serca odetniesz,
i złudną radość, a w ich miejsce - smutek wejdzie...
I znów na wiosnę czekać będziesz,
by wszystko powtórzyć od nowa,
wtedy nową miłość sobie uprzędziesz,
i znów zacznie cię od niej boleć głowa...
Bo takie już są te wiosny,
dają nam miłość i szczęście,
powiew wiatru serca radosny
i cierpienie, gdy jest czyjeś odejście.
Na szczęście jest ta przyroda,
ona nigdy nas nie zawodzi,
pięknem swym urody ci doda,
i nie tak, jak ten kochanek cię zwodzi.
Potem już tylko czekaj tatka latka,
aż... nowy potomek ci przybędzie
i 500plus, cóż to za gratka -
i nowa miłość... do potomka będzie?
|